bcb3303a96a92dc38c12992941de7627
51c68dc084cb0b8467eafad1330bce66

Telegraf.biz

RSS Strona startowa

Get Adobe Flash player

Indeksy giełdowe

TMS Brokers - lider rynku Forex

Waluty

TMS Brokers - lider rynku Forex

Surowce

TMS Brokers - lider rynku Forex

Polska

« powrót

Państwo latami zmuszało firmy do umów zleceń, teraz chce wstecz ściągnąć składki ZUS. Będzie fala bankructw?

2017-11-13
Państwo latami zmuszało firmy do umów zleceń, teraz chce wstecz ściągnąć składki ZUS. Będzie fala bankructw?

Rząd wytoczył wojnę śmieciówkom - nie tylko stopniowo zaostrza przepisy, ale także kwestionuje umowy nawet wiele lat wstecz. Wcześniej państwo przez lata dawało zapewnienia, że działają legalnie. Teraz interpretację przepisów zmieniono i tysiącom firm, które brały udział w przetargach, grozi bankructwo. ZUS może chcieć ściągnąć nawet 19 mld zł "zaległych" składek.

 

Prowadzona przez obecny rząd krucjata przeciw tzw. śmieciówkom, budzi duży niepokój biznesu. Nie chodzi tylko o stopniowe ograniczanie możliwości i opłacalności stosowania umów cywilnoprawnych, ale także o nakładane wstecz sankcje.

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) alarmuje, że ZUS wprowadził w ostatnim czasie nowe interpretacje przepisów dotyczących umów zleceń z lat 2009-2017 i rozpoczął masowe kontrole przedsiębiorców, na których nakłada "gigantyczne" kary za brak ozusowania tych umów.

Na czym polega ta zmiana? Do 2016 roku obowiązek ozusowania umów-zleceń dotyczył tylko pierwszej umowy, a od kolejnych nie trzeba było odprowadzać składek. W tym roku ZUS uznał, że od każdej umowy należało odprowadzić składkę. Co gorsza, ubezpieczyciel interpretację tę zaczął stosować wstecz.

Szacuje się, że ZUS może zażądać nawet 19 mld zł "zaległych" składek. Skąd cudzysłów? Firmy przez lata działały w oparciu o wydawane przez ZUS interpretacje. Teraz urząd nagle zmienił zdanie i żąda zapłaty składek wraz z odsetkami.

Problem dotyczy firm, które brały udział w zamówieniach publicznych organizowanych przez państwo i podległe mu instytucje. Zagrożonych może być nawet 100 tys. przedsiębiorstw, głównie z branży ochrony i sprzątania.

Kłopot polega na tym, że przez lata praktycznie jedynym liczącym się w nich kryterium była cena - wygrać miała szansę tylko ta firma, która potrafiła maksymalnie ściąć koszty.

Autor: Jacek Bereźnicki
źródło: money.pl



Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...