51c68dc084cb0b8467eafad1330bce66
bcb3303a96a92dc38c12992941de7627

Telegraf.biz

RSS Strona startowa

Get Adobe Flash player

Indeksy giełdowe

TMS Brokers - lider rynku Forex

Waluty

TMS Brokers - lider rynku Forex

Surowce

TMS Brokers - lider rynku Forex

Informacje

« powrót

Wzrost cen przyspieszy. Rosną zamówienia i koszty produkcji

2017-02-13
Wzrost cen przyspieszy. Rosną zamówienia i koszty produkcji

- Sądzę, że dwa rodzaje danych będą bardzo istotne dla inwestorów w lutym. Pierwsza grupa to dane z sektora realnego, czyli o produkcji przemysłowej i dynamice sprzedaży detalicznej - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jarosław Janecki, główny ekonomista Société Générale. - Te dane będą dosyć optymistyczne przede wszystkim z uwagi na to, że mamy do czynienia z pozytywnym efektem kalendarza. W styczniu 2017 roku były dwa dni robocze więcej niż w styczniu 2016 roku. A to oznacza, że dynamika zarówno sprzedaży detalicznej, jak i produkcji przemysłowej powinna być większa niż w ubiegłym roku.

W styczniu 2016 roku sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych wzrosła o 3,2 proc., zaś w cenach bieżących - o 0,9 proc. w ujęciu rocznym. Produkcja przemysłowa w cenach stałych zwiększyła się o 1,3 proc., a budowlano-montażowa spadła o 8,6 proc. Obecnie spodziewany jest wzrost tej pierwszej o ponad 8 proc., ta druga wciąż jeszcze będzie spadać, ale już tylko o 1 proc.

- Mamy bardzo niską bazę, punkt odniesienia. Sytuacja, jaka miała miejsce w I kwartale 2016 roku, była dosyć niekorzystna. Teraz mamy do czynienia z sytuacją nieco inną, wskaźniki wyprzedzające, wskaźnik PMI, jak również skala nowych zamówień krajowych, eksportowych oraz popyt konsumpcyjny, który jest widoczny już od kilku miesięcy w gospodarce, to wszystko zapowiada, że te dane powinny być rzeczywiście lepsze niż w ubiegłym roku - przekonuje Janecki.

Indeks PMI dla przemysłu wspiął się w styczniu do niewidzianego od prawie dwóch lat poziomu 54,8 proc., co oznacza rozwój w sektorze. Tempo wzrostu wielkości produkcji było najwyższe od niemal trzech lat, a szybkość, z jaką rosła liczba nowych zamówień, była najwyższa od lipca 2015 roku. Ten wzrost popytu w połączeniu z wyższymi cenami paliw, a więc i transportu, przełożył się jednak na wzrost kosztów produkcji, które w styczniu rosły w drugim najszybszym tempie od pięciu lat.

- Ceny producentów również będą rosły z uwagi na wzrost cen paliw. Wzrost, który notowaliśmy przez cały rok, był na tyle widoczny, że będziemy widzieć również rosnącą presję kosztową wśród producentów. Zresztą producenci od dłuższego czasu już o tym mówią - wyjaśnia główny ekonomista Société Générale. - W sytuacji dość wysokiego popytu, co oznacza, że w porównaniu z poprzednimi kwartałami łatwiej jest sprzedawać, producentom jest również nieco łatwiej podnosić ceny - mogą więc uwzględniać w nich rosnące koszty produkcji.

Wskaźniki cen produkcji sprzedanej zaczęły rosnąć we wrześniu ubiegłego roku po raz pierwszy od października 2012 r., przyspieszając w kolejnych miesiącach. W grudniu były już wyższe o 3,0 proc. od tych z grudnia 2015 roku. Coraz szybciej mają też drożeć towary i usługi konsumpcyjne, po tym, jak inflacja powróciła w grudniu, wskakując od razu na poziom 0,8 proc. W styczniu prognozowana jest na poziomie 1,7-1,8 proc. Jeśli nie zwolni, to cel inflacyjny zbliży się w mgnieniu oka.

- Rosnące koszty producentów będą się przekładać w kolejnych miesiącach na podstawowy wskaźnik inflacji CPI, który prawdopodobnie wzrośnie po raz pierwszy od wielu lat powyżej podstawowej stopy procentowej - typuje Jarosław Janecki. - Ceny konsumpcyjne będą niestety rosły, a to oznacza, że będziemy coraz bliżej 2,5-procentowego celu inflacyjnego, o którym członkowie Rady Polityki Pieniężnej cały czas mówią. Sądzę, że ten cel będzie osiągnięty dosyć szybko. I to może mieć w kolejnych miesiącach przełożenie na oczekiwania inflacyjne.

źródło: Newseria Biznes

Tagi: cel inflacyjny, CPI, inflacja, PPI, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna, styczeń 2017



Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

CAPTCHA Image

A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...